 Szanowni Państwo,
Ile razy zdarzyło mi się narzekać na to, co wokół, tyle razy uświadamiałam sobie, że jedynym sposobem, w jaki faktycznie mogę wpłynąć na sytuację, jest… zmiana we mnie. Bo w przedziwny sposób przemieni ona rzeczywistość. Nie mam wątpliwości, że takie doświadczenie jest też Państwa udziałem. Efektywność takich decyzji jest stuprocentowa, a owoce widać natychmiast.
Drodzy Państwo, kiedy zapragnęliśmy wydawać pismo mówiące o tym, że gdzieś w środku jesteśmy i piękni, i dobrzy, tylko bardzo pogubieni, poranieni, dlatego smutni i zniechęceni, zrozumieliśmy, że musimy zacząć od konkretnej propozycji. Oto ona: zaproszenie na rekolekcje, czyli na intymne, często w ciszy, spotkanie z kochającym nas do szaleństwa Bogiem. Kiedy zebraliśmy ofertę katolickich ośrodków rekolekcyjnych ze zdumieniem odkryliśmy, że nie ma osoby, która nie znalazłaby tu czegoś dla siebie. Są propozycje dla małżeństw w kryzysie, osobno dla mężczyzn, osobno dla kobiet, dla biznesmenów, dla singli, dla osób przeżywających stratę najbliższych, dla duchownych, dla świeckich, uzdrowienia wspomnień, powołaniowe, ignacjańskie, karmelitańskie.... |